Rozgrywki Ligi Mistrzów zawsze wzbudzają sporo emocji. Przez wielu kibiców są one uważane za najważniejsze na świecie. Z powodu koronawirusa obecny sezon stanął w miejscu. Są jednak już pewne pomysły dotyczące jego dokończenia. Na czym to wszystko będzie polegało w praktyce?

liga mistrzów 2020 koronawirus
Kiedy wznowienie Ligi Mistrzów 2020 po koronawirusie?

Liga Mistrzów 2020 – na jakim jest etapie?

Koronawirus spowodował, że rozgrywki Ligi Mistrzów zostały wstrzymane. Nie została dokończona nawet faza 1/8 finału. Na tym etapie zostały bowiem rozegrane jedynie 4 potyczki. W tym momencie mamy zatem czterech ćwierćfinalistów. To m.in. zawodnicy Atletico Madryt, którzy trochę jednak niespodziewanie wyeliminowali obrońcę trofeum, Liverpool FC. W tym gronie nie brakuje też PSG. Mistrzowie Francji odrobili straty z potyczki na Signal Iduna Park i zagrają dalej. Tak samo, jak zawodnicy RB Lipsk.

Chyba nikt nie przypuszczał, że powrót Jose Mourinho do Ligi Mistrzów tak się potoczy. Koguty w poprzednim sezonie awansowały do półfinału Champions League. Teraz jednak gładko przegrały z zawodnikami z Lipska (w dwumeczu było bowiem 4:0 dla Niemców). Emocji nie brakowało w starciach pomiędzy Atalantą Bergamo i Valencią. W dwumeczu padło łącznie… 12 goli. Finalnie lepsi okazali się gracze klubu z Bergamo. W roli gospodarza wygrali 4:1, a w delegacji 4:3.

Darmowe 29 PLN bez depozytu w STS

Kod promocyjny: BETONLINE

Do rozegrania zostały jeszcze 4 ćwierćfinały. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to te mecze odbędą w początkowej fazie sierpnia. Jakie potyczki na nas czekają? Barcelona zagra z Napoli. W pierwszej konfrontacji gracze klubu z Camp Nou zremisowali 1:1 i są faworytami przed rewanżem. W innym spotkaniu Bayern Monachium podejmie Chelsea FC. Bawarczycy pewnie wygrali w delegacji 3:0 i tylko kataklizm mógłby im odebrać prawo gry w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

W pozostałych dwóch parach są faworyci, lecz może zdarzyć się wszystko. Juventus zagra z Lyonem. Legalni bukmacherzy obstawiają tutaj zwycięstwo Juve i oferują kurs 1.90 na Włochów. Na wyjeździe Stara Dama skromnie przegrała 0:1. Natomiast Manchester City będzie starał się obronić zaliczkę z Madrytu. Obywatele pokonali Real 2:1 i są faworytami. Królewscy na pewno jednak, w tej rywalizacji, nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Mecze Ligi Mistrzów w jednym mieście?

Spotkania 1/8 finału, które jeszcze do tej pory nie zostały rozegrane, będą odbywać się kolejno na stadionach FC Barcelony, Bayernu Monachium, Juventusu FC oraz Manchesteru City. Te potyczki wyłonią nam pozostałych ćwierćfinalistów. Potem zostanie rozegrany turniej w Lizbonie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, bo ostatnie doniesienia dotyczące sytuacji w Portugalii nie są do końca optymistyczne, to w dniach 12-23 sierpnia naprawdę nie będzie brakowało emocji.

sts poker bonus za darmo
Legalny poker online w Betgames STS z bonusem

Jak będą wyglądały potyczki? Dla graczy, dla których obstawianie Ligi Mistrzów to pewny zarobek nie lada kłopot. Na ten moment nie ma możliwości, aby brali w nich udział kibice. Nie wydaje nam się, aby ta sprawa miała ulec zmianie. Dawniej, w fazie ćwierćfinałów i półfinałów, odbywały się pierwsze spotkania, a potem konfrontacje rewanżowe. W lizbońskim turnieju tych drugich potyczek nie będzie. W związku z tym będziemy mieć jedynie 4 spotkania w ramach ćwierćfinałów i 2 w półfinałach. Następnie zostanie zaś rozegrany wielki finał.

Chcielibyśmy jeszcze podać dokładne daty. Faza ćwierćfinałowa ma zostać rozegrana 12 i 14 sierpnia. Półfinały odbędą się 18 i 19 sierpnia. Potem triumfatorzy będą mieli kilka dni odpoczynku, by zregenerować się przed najważniejszymi zmaganiami. Finał zaplanowano na 23 sierpnia. Wszystkie spotkania będą rozpoczynały się o 21:00. 

Kto na tym najbardziej zyska?

Brak meczów domowych i rewanżowych, od fazy ćwierćfinałów, może trochę zmienić układ sił. Na pewno na tym aspekcie zyskają ekipy, które dość słabo radzą sobie w potyczkach wyjazdowych. Teraz też zagrają w delegacjach, ale mimo wszystko nie będzie gospodarza. Żadna ze stron nie będzie miała zatem tego konkretnego atutu.

Patrząc przez pryzmat warunków atmosferycznych, w Portugalii dobrze powinni sobie radzić na pewno piłkarze klubów hiszpańskich. Jeśli Real i Barca się zakwalifikują, to z Atletico mogą być bardzo groźne. Szczególnie, że w sierpniu – w Portugalii – nie brakuje słońca. Nie każdemu taka pogoda może zaś odpowiadać.